Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 lipca 2012

Metryczka Tatty Teddy (Me to You) - Hug Star

Poleciała w świat i dotarła, więc mogę pokazać :)
I jeszcze Was pomęczę kartkami, ale trochę w innym stylu, choć nadal quilling.

"Ukochany" jeszcze jest dostępny w sklepie - zapraszam.
I wersja dla niej tu.

czwartek, 21 czerwca 2012

Quilling i początek haftu

Oj nie było haftu jakiś czas...
Pokażę Wam jeszcze tylko jedną kartkę, bo wyjątkowo mi się podoba - pal licho skromność skoro to prawda ;)
 
 
I w tej samej kolorystyce misiek Tatty Teddy (Me to You) a dokładnie Star hug. Właściwie mikro zajawka po wyszyciu jednego koloru. Uwielbiam całą serię, nigdy nie mogę się zdecydować którego wybrać, a kończę zaklinając się, że więcej nie będę robiła - tak, tak słynne backstitche :)

poniedziałek, 14 maja 2012

Metryczka 1.4 - skończona

W końcu się spięłam i postawiłam ostatnie krzyżyki na metryczce dla mojego Synka. Aż wstyd przyznać, że zaczęłam ją rok temu, też w maju - auć. Efekt końcowy mi się podoba, chociaż wolę gęstsze hafty. W rzeczywistości wygląda lepiej. Dzięki niej też zauważyłam jakie postępy zrobiłam choćby w wyglądzie lewej strony, teraz jest czyściutko, ale na początku - no cóż, nie było perfekcyjnie ;) Teraz tylko wyprać, wyprasować i jakąś sensowną ramkę kupić. W weekend będę w Ikei - może coś znajdę, a jak nie, to pochodzę po innych sklepach. oczywiście pokażę Wam końcowy efekt.

poniedziałek, 21 listopada 2011

Świąteczny sal 2011 - odsłona pierwsza

Pora pokazać mój skromny początek w świątecznym salu 2011. Jestem daleko za dziewczynami, ale czasu jeszcze trochę jest. Zdecydowałam się na obrazek Lili Soleil. Planowo miała być biała mulina na rustico, ale prawie jej nie było widać, więc jest jak jest, czyli podwójna nitka DMC 498 na białej kanwie (16 albo 18 - musiałabym sprawdzić). Dopiero początek i skromnie, ale pisanie mgr było zdecydowanie czasochłonne. Kanwa wymięta przez ciekawego świata brzdąca - wyprasuję ją na samym końcu. Niewiele mam, ale już jestem zachwycona tymi zawijaskami i reniferami :)
Już się nie mogę doczekać końcowego efektu, choć to by oznaczało koniec haftowania, więc mi się szczególnie nie spieszy.

niedziela, 9 października 2011

Metryczka 1.3

Powoli do przodu :) Już jest prawie cała głowa i miś się wyłania. Idzie wolno, bo bardzo dużo przerywników. Ta metryczka jest dla mnie, a właściwie dla mojego syna, więc nigdzie się jej nie spieszy i dlatego takie ślimacze tempo, bo zawsze jest ostatnia w kolejce.
Z planów, poza kartką na ślub, chcę skończyć SAL myszkowy, bo już mnie igły kuszą i za SAL zimowy chcę się zabrać. Prawdopodobnie będzie śnieżnobiała mulina DMC na kanwie rustico, ale jeszcze się zastanawiam nad innymi wariantami wyszycia tego wspaniałego obrazka.
A i ten mnie kusi i urzeka.Ma w sobie nieodparty urok, więc na pewno powstanie, tylko kiedy?

poniedziałek, 3 października 2011

Kartki bożonarodzeniowe - zaśnieżone pola

Karteczki wyszyłam jeszcze w zeszłym roku i tak sobie leżały, czekając na swój czas. Teraz pewnie zrobiłabym to lepiej i zdecydowanie na innej kanwie, ale i tak mi się podobają. Wzorek jest nastrojowy i choć może nie typowo świąteczny, to zdecydowanie zimowy. "Zaśnieżone pola" to nazwa tej mini serii nadana przez autorów. Jeszcze kilka podobnych mi  się podoba, więc pewnie powstanie ich więcej, raczej dla najbliższych, bo jak na kartki, to sporo xxx jest. Tak czy  inaczej dopiero wczoraj doczekały się oprawy i teraz dumnie je Wam prezentuję, jako jeden z pierwszych skończonych tworów mych rączek i igły :)
Specjalnie nie ozdabiam żadnymi napisami, żeby można je później włożyć w ramkę i na ścianę np. w korytarzu jak znalazł. 

niedziela, 25 września 2011

Podkładka pod kubek - widoczek Permin 1

Taka nazwa, bo z pewnością powstanie więcej podkładek z obrazkami z tej serii. Posiadają niezwykle przemawiający do mnie klimat :) Nie przedłużając wygląda tak, tył identyczny jak w podkładce z myszką, bo podoba mi się ten papier.
Ta podkładka stanowiła część paczki przygotowanej awaryjnie w związku z "Wakacyjną wymianką," całość możecie zobaczyć na drugim blogu - link. Poza nią była jeszcze kartka haftem matematycznym z różą, aniołek z masy solnej, książka i słodkości.

piątek, 23 września 2011

Duży igielnik - haft i filc fioletowy

Dawno, dawno temu zaczęłam ten hafcik, w zasadzie te dwa elementy należałoby złączyć by powstał igielnik o nieregularnych kształtach - biscornu. Jakiś czas temu podziwiałam igielniki Cyber Julki i postanowiłam jednak zrobić podobny używając filcu. Kolory sentymentalno pastelowe, igielnik wyszedł duży, ale dzięki temu może służyć za sorter igieł przy wyszywaniu kilkoma kolorami i na pewno się nie zgubi ;)
Tak się prezentowały fragmenty przed połączeniem. Aida 18, Ariadna cieniowana 5058:
Tak wygląda w porównaniu z moim pierwszym już bardzo wysłużonym (więcej zdjęć małego tu):
I teraz mam zagwozdkę :) Zrobiłam jeden fragment z tego schematu w odcieniach błękitu i nie wiem czy zrobić do kompletu mini igielnik (zwykła podusia czy nieregularny kształt?), czy może lepiej podkładkę pod kubek, ta druga opcja jest bardziej praktyczna, na razie się waham co z tym zrobić. Jakie jest Wasze zdanie?

środa, 21 września 2011

Podkładka pod kubek - myszka

Wzorek myszkowego SALu jest tak cudny, że choć mam wiele innych schematów typowo podkładkowych, to przy pierwszej zdecydowałam się na niego, szczególnie, że będzie to komplet dla kuzynki. Wszystkie myszki będą prawdopodobnie obrazem z elementem metryczki. Chodzi na taniec, a do tego kolorowe rzeczy uwielbia, więc powinno się spodobać. Nie przedłużając tak się prezentuje pierwsza podkładka:
i z tyłu:
Już zrobiłam kilka kolejnych w zupełnie innym klimacie, ale na razie nie mogę pokazać.

piątek, 22 lipca 2011

Metryczka buciki 2 - Marta oprawiona

Jednak zdecydowałam skończyć dla Marty, czyli tak jak początkowo planowałam, a dla sąsiadki robię króliczka z serii Somebunny to Love (tego żółtego w prawym górnym rogu, z samplera, który ostatnio kupiłam - klik). Gotowy prezentuje się tak, tradycyjnie nie mogę ładnego zdjęcia zrobić. 

poniedziałek, 18 lipca 2011

Metryczka buciki 2.2

Buciki skończone, teraz wyprać, wyprasować i oprawić.Oczywiście brakuje jeszcze imienia i tu pojawił się problem. Robiłam tę metryczkę z myślą o Marcie i była na tzw. wczoraj, ale okazało się, że cała trójka nas odwiedzi za miesiąc, więc nie wysyłam do Irlandii tylko dam jak przyjadą. Za to sąsiadom lada dzień ma się urodzić córeczka i się teraz zastanawiam komu ją dać? I tak od razu nie pójdziemy, ale i tak więcej czasu mam do odwiedzin Marty niż do naszej krótkiej wizyty obok. Tylko czy znajdę inny wzorek, który będzie mi odpowiadał? Bo wiem, że ten by się podobał (mieszkałyśmy razem na studiach), ale nie zamierzam go drugi raz wyszywać. Muszę pomyśleć. Hafcik prezentuje się tak:

piątek, 8 lipca 2011

SAL - 3. myszka, czyli myszki cztery

Czwarta myszka gotowa. Choć wg schematu jest trzecia, bo od środkowej zaczęłam. Dorobiłam też kontury pierwszym plamkom (tu bez). Na razie wszystkie prezentują się tak (nadal brak oczu). Pada więc ciemne zdjęcia:
A tak te zmienione:
Dostałam już paczuszkę z podaj dalej od Witaaminki i gazetki zamówione u Naszej.Zuzi. O tym w kolejnym poście, w którym ogłoszę też zabawę i siebie, pewnie dopiero po weekendzie.

poniedziałek, 4 lipca 2011

Metryczka buciki 2.1

Oj mało czasu na haft, stanowczo za mało, ale mimo wszystko coś tam dłubię. Metryczkowe buciki doczekały się wstążeczki całej. Teraz drugi but, napis (nadal nie mam pojęcia czy użyć oryginalnego alfabetu czy innego), oprawić i sprezentować. Niestety wolnego czasu na haft będę miała jeszcze mniej, bo zapisałam się na kurs tańca :D i kolejne daw wieczory odpadają. W weekend i tak nic nie robię, bo przeznaczamy go na rodzinne wypady itp. Kilkanaście minut jednak zawsze się znajdzie. 
Osobom, którym podoba się ten wzór polecam wpis Aldony z wersją dla chłopca.

piątek, 24 czerwca 2011

Metryczka buciki 2.0

W planach czerwcowa karteczka, kolejna myszka, metryczka dla Mikołaja, seria Permin dla mamy, zakładka, podstawki pod kubek, a tu niespodzianka. Moja była współlokatorka urodziła wcześniej dziecko, termin miała na początek lipca, tym sposobem rzuciłam wszystko i zaczęłam dla niej metryczkę, tylko już widzę, że nie powinnam słuchać męża i nie wybierać tego wzoru, choć jest piękny, a jakiś mały np. urwisa, kaczuszkę Witzy, króliczka. Na razie mam tyle (zdjęcie robione w pośpiechu w czasie wypakowywania torby z wakacji tuż przed chrztem stąd jakość i zagniecenia), a czasu na wyszywanie mikroskopijną ilość, będzie ciężko, ale się nie poddaję :)
Wieczorem odrobinę podłubałam i dzisiaj jest trochę więcej.
14 kolorów muliny DMC: blank, 712, 739, 738, 437, 435, 762, 415, 318, 963, 3716, 962, 961 i 3831.

wtorek, 7 czerwca 2011

Myszki dwie SAL

Na razie - poza myszką nr 4 - powstały dwie plamy, czyli myszka 1. i 2. bez backstitchy. Nie wykończyłam, bo schemat z konturami dostałam później i nie mam go na wydruku, a nie chciałam wyszywać z monitora. Dokończę je po wyhaftowaniu myszki nr 3 i powstaną pierwsze cztery. Nadal uważam, że przyjemnie i szybko się je wyszywa. Obrazek jest kolorowy i optymistyczny, już się nie mogę doczekać całości, a tymczasem plamki dwie:

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Metryczka 1.2

Już widać postępy, ale nadal jest niewiele, mimo to cieszy :) Na tej kanwie wyszywa się fantastycznie. Choć jestem przyzwyczajona do 18 (wyjątkowo myszki na 16 haftuję), a tu 14, to traktuję to jak miłą odmianę. Kolor bardzo mi się podoba. Tylko prześwitywanie mnie drażni. Na 18 wyszywam podwójną, tu robię wg instrukcji, czyli też podwójną, zmieniłabym na potrójną, ale w zestawie jest konkretna ilość nici i boję się, że mogłoby nie starczyć. Zobaczymy jak całość będzie się prezentować.
Zdjęcie robione wieczorem stąd jakość, ale lepsze zrobię dokończonej pracy.
Wygrałam kolejne candy :) Tym razem dla obserwatora u Shiart. Jak tylko przesyła dotrze, to się pochwalę zawartością.

czwartek, 26 maja 2011

SAL - 4. myszka

Miałam poczekać do oficjalnego rozpoczęcia zabawy, czyli 30. maja, ale nie wytrzymałam i powstała pierwsza myszka. Nietypowo zaczęłam od środka, stąd taki tytuł wpisu. W oryginale bardziej wpada w fiolet, ale takie kolory wyskoczyły w zamiennikach z Madeiry na Anchor. Z konturami:
Dopiero teraz zauważyłam, że nie mam obramowania ogonka ;) Już zrobione, ale bez zdjęcia i poprawiłam te oczy na prawdziwy francuski supeł a nie to cosik.
Jako krzyżykowa plama bez backstitchy prezentowała się tak:
Są słodkie i szybko się je wyszywa, raczej nie wytrzymam kolejnych planowych 3 tygodni i kolejna powstanie niebawem. Aha wyszywam na 16. Pozdrawiam wszystkich uczestników myszowego SALu i nie tylko. Dziękuję za odwiedziny.

sobota, 21 maja 2011

SAL Tańczące myszki 1

Zapisałam się na wspólne wyszywanie [SAL] tańczących myszek organizowane przez Myszszeczkunia. Są cudownie kolorowe i pełne energii, czyli będą szukaną przeze mnie odmianą dla metryczkowych kolorów.  Nie wiem co jeszcze zrobię z gotowym haftem, ale na pewno coś wymyślę. Na wyszycie jednej myszki mamy 3 tygodnie, a zaczynamy od 30 maja. To taki mały test, bo chciałabym się w przyszłości zapisać na jakiś RR, ale najpierw muszę poćwiczyć systematyczność. Mam nadzieję, że przy okazji trafię na wiele interesujących blogów robótkowych. Niektóre prace są wyjątkowe i inspirują. I najważniejsze, takie radosne dzieło powstanie [wymiary około 60x240 krzyżyków]:
Tylko muszę posprawdzać zamienniki, bo numeracja dotyczy mulin Madeira, a u mnie motków tej firmy sztuk zero.

Tymczasem w ramach kolorystycznej odskoczni od sepii powstał taki mały hafcik na zakładkę. Jeszcze nie wykończyłam i nie wyprasowałam, bo się zastanawiam, czy podkleić filcem, czy z drugiej strony też coś wyszyć, np. inicjał osoby, dla której będzie. Problem w tym, że nie wiem czy ją sobie zostawić, dać kuzynce, czy może odłożyć na zaś, na jakąś mikro wymiankę. Na pewno zrobię jeszcze jedną małpkę, tylko wiszącą na ogonie - w oryginalnym wzorze są dwie i trzymają się za ręce. Wyszywałam na kanwie 18 podwójną nitką i wydawało mi się, że gdybym wyszyła wszystko, to byłaby za długa, już teraz bez wykończeniówki to 10 na 4 cm, więc zmieniłam odrobinę. Bardzo mi się podoba, jest taka radosna, kolorowa i szybko się ją robi.

piątek, 20 maja 2011

Metryczka 1.1

Powoli się coś wyłania, ale na razie dużo czasu jej nie poświęciłam, bo chciałam najpierw uporządkować muliny. No i Mikołaj jest bardzo absorbujący. Podoba mi się cieniowanie w sepii, ale wyszywanie prawie identycznymi kolorami na dłuższą metę jest monotonne, więc będę sobie przerywała mniejszymi kolorowymi haftami. Obecnie metryczka prezentuje się tak:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...