poniedziałek, 1 października 2012

Kurs na przestrzennego kwiatka - quilling

Mój pierwszy kurs na Wasze życzenie. Jeżeli coś jest niejasne i macie pytania, to śmiało piszcie w komentarzu.
Kurs na kwiatki quillingowe tego typu:

Do zrobienia takiego kwiata potrzebujemy:
- nożyczek,
- kleju (używam specjalnego do quillingu, ale Magic też się bdb sprawdza)
- papieru
- igły do quillingu
Nożyczki w sumie dowolne, byle cięły papier. Igła może być specjalna do quillingu. Mam akurat z kołnierzem, ale może być bez, nawet nie wiem czy by nie była lepsza ;) Można też samodzielnie zrobić choćby z igły do haftu z dużym oczkiem, którą np. wbijemy w korek po winie i ułamiemy końcówkę oczka, by zawinięty papier górą można było zdjąć.
Papier do tego rodzaju kwiatów można kupić specjalny (paski płatkowe proste). Można też je samodzielnie zrobić. Gotowe są pakowane po 10 w zestawach kolorystycznych. Szerokość 2 cm, długość gotowych 30. Ważne są te nacięcia w środku, ale z całymi bokami.
Klej - ważne by miał precyzyjną końcówkę, chyba, że chcecie się bawić igłą/szpilką/wykałaczką lub innym przedmiotem do aplikacji ;) Magic i ten specjalny po wyschnięciu są bezbarwne, co bardzo ułatwia pracę.
W oryginale w instrukcjach do pasków zaleca się przecięcie ich wzdłuż. Ja robię inaczej, dzięki czemu uzyskuję efekt, o który nam chodzi. Jeden bok (długi, nie krótki) smaruję klejem - wystarczy zdecydowanie mniej niż dałam na potrzeby zdjęcia. Sklejam ze sobą dłuższe boki, ale tylko te części, które nie są pocięte.
Z takiego całego paska w zależności od wielkości ostatecznej, którą chcę uzyskać powstają nawet trzy kwiaty. Wycinam pasek długości około 10 cm. Do jednego końca doklejam pasek szerokości około 3 mm i długości około 7 cm - im dłuższy tym większe będzie wewnętrzne oczko - później to Wam jeszcze pokażę.
Wąski pasek wkładam w igłę i zaczynam nawijać. Końcówka tak, by jak najmniej wystawało, czyli zjeżdżam aż do prawej na zdjęciu.
Zawijam...
... ale tak, by żółty pasek (specjalnie wzięłam kontrastowe kolory) był podklejeniem po stronie zewnętrznej nawijania. Dzięki temu szerszy płatkowy będzie lepiej przytrzymany i nie będzie się odklejał w trakcie nawijania.
Pod koniec nakręcania - to trwa naprawdę sekundę - na końcówkę daję klej - z 1/4 tego co na zdjęciu :)
I doklejam. Powstaje coś takiego. Zdejmuję z igły.
Tak wygląda od dołu. Widać, że wąski pasek przez jakiś czas z szerokim się nawijał.
Ponieważ chcę by kwiat rozkwitł i ładnie wyglądał, traktuję go brutalnie od góry igłą na twardym, płaskim podłożu, dzięki czemu płatki delikatnie się otwierają, a wnętrze jest proste bez nierówności.
 
Rozczapierzam palcami, aż uzyskam zamierzony efekt. Można zacząć od zewnętrznych, ale ja już mam jako taką wprawę i kciukami od środka do zewnątrz od razu robię ;) Takiej wielkości jest gotowy kwiat z tej 1/3 długości paska. Oczywiście można go dowolnie przyozdobić mgiełkami, tuszami, perełkami, brokatem itd.
Tu widać co się stanie, gdy wąski pasek będzie dłuższy. Ten jasny kwiat w prawym górnym rogu i pomarańczowy mają szersze środki od tego obok.Można je też formując bardziej lub mniej rozwinąć, powodując, że wyglądają na rozkwitnięte lub dopiero w fazie rozkwitania z pąków.
Wykorzystując te same paski można robić wariacje kwiatów. Gdy przetniecie pasek na pół wzdłuż lub pasek około cm szerokości ponacinacie na całej długości otrzymacie coś takiego (akurat ten jest bardzo zmaltretowany przez moje dziecko):
I porównanie efektu końcowego:
Można też w ogóle nie stosować tego wąskiego paska do środka.
Można też zastosować inne gotowe paski płatkowe, tu serduszka. Dodatkowo w środek półperełki:

O takich paskach piszę:
Mam  nadzieję, że wszystko dobrze widać i jest zrozumiałe, jeżeli jednak chcecie żebym wyjaśniła jakiś krok to dajcie znać. Zdjęcia niestety nie są najlepszej jakości, bo robiłam je popołudniu i sama, do tego nie chciałam ujmować palców ;)

Jeżeli skorzystacie z kursu - napiszcie jak Wam wyszło, albo zamieście link do swojej pracy w komentarzu. Mam nadzieję, że Wam się przyda i że pomogłam. Pozdrawiam i miłego kręcenia :)

Zapraszam też na drugi kursik, w którym pokazałam, jak zrobić takie kwiatki.

27 komentarzy:

  1. super - skorzystam :) już mam pomysł jak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się przyda :)

      Usuń
  2. Hej ja zrobiła podobny kwiatek ale w rozmiarze XXXL- akurat nie qulingowo ale efekt jest podobny. Super kurs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się ręcznie tnie paski to też można wiele rozmiarów osiągnąć, przy kupnych ewentualnie średnicę/bogactwo/stopień rozwinięcia zmienić. Muszę zerknąć z czego zrobiłaś - może skorzystam :)

      Usuń
  3. Ale fajny kursik. Z pewnością kiedyś skorzystam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobre zdjęcia, jasny opis - nic dodać, nic ująć:)) brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kurs na pewno skorzystam z niego:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały, pozdrowionka serdeczne.papa

    OdpowiedzUsuń
  7. az mnie korci żeby spróbować!
    dzieki i pzodrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nie wrzuciłam na bloga - narazie jest na FB - pierwszy kwiatek wg kursu. Wrzucę na bloga to podlinkuję tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kartki, kurs bardzo przejrzysty i zachęcający :)
    Podziwiam Twój talent i cierpliwość, bo widzę, że dużo jej potrzeba do tej techniki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny kursik, z pewnością skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne - podziwiam, może i ja spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne prace!.. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne rzeczy tworzysz - artystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. I ja dołączę się do podziękowań. Czasami robię jakieś kartki okolicznościowe i szukam jakiś prostych sposobów na ozdoby, a te kwiatki nie wydają się trudne a zarazem są efektowne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo, bardzo dziękuję za ten kurs. Fakt spróbowałam sama zrobić sobie paski i udało się. Bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. w jaki sposób zrobiłas te nacięcia na pasku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te na zdjęciach są kupne w większości, ale wystarczy pasek szerokości 2 cm zgiąć wzdłuż na pół i nacinać "trawkę" nożyczkami, zostawiając część podstawy, by się poszczególne paseczki razem trzymały. Na zdjęciu pasek jest dobrze widoczny, więc chyba z tego opisu powinno być w miarę jasne, co chciałam powiedzieć :)

      Usuń
  17. Świetny pomysł :) Zapraszam również do mnie

    OdpowiedzUsuń
  18. napewno spróbuje zrobić coś takiego na podstawie Twojego kursiku :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dziękuję za pomoc. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super!!! spróbuję!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiekne. Kursik idealny i bardzo czytelny.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...