Jetem i żyję, ale że siedzę w kartkach, to nie chcę Was nimi zanudzać ;)
Za to mam taką małą/wielką wiadomość - jestem w ciąży!!! W drugiej, Mikołaj ma 18 miesięcy i naszym zdaniem różnica dwóch lat i kilku miesięcy jest w sam raz. Już się nie mogę doczekać USG, pierwszych ruchów itd. Muszę skończyć ten kocyk dla Małego i zacząć drugi jakoś koło grudnia, bo wtedy powinnam znać już płeć - zakładam, że wszystko będzie bdb. Niezmiernie się z mężem cieszymy :) Będziemy mieli drugie dziecko :)
Ciekawe kiedy i czy brak snu (bezsenność w III trymestrze i pierwsze miesiące z nowym lokatorem) odrobinę ostudzi mój zapał... Nie ;) W końcu już raz to przeżyłam.
A z planów rękodzielniczych - poza kartkami - powoli zabieram się za zestawy bombek na Boże Narodzenie i za dwie metryczki. Jedna będzie dla znajomej, dla której robiłam różowe buciki - też się spodziewa drugiego dziecka i kilka miesięcy przede mną, a druga, a druga nie wiem dla kogo, dla mojego trochę za szybko, ale chętni zawsze się znajdą, bo sporo znajomych w moim wieku, albo w ciąży z pierwszym, albo kolejne planuje.