Oj nie było haftu jakiś czas...
Pokażę Wam jeszcze tylko jedną kartkę, bo wyjątkowo mi się podoba - pal licho skromność skoro to prawda ;)
I w tej samej kolorystyce misiek Tatty Teddy (Me to You) a dokładnie Star hug. Właściwie mikro zajawka po wyszyciu jednego koloru. Uwielbiam całą serię, nigdy nie mogę się zdecydować którego wybrać, a kończę zaklinając się, że więcej nie będę robiła - tak, tak słynne backstitche :)